27 sierpnia 2014

Magiczna Zagadka. Na tropie sensacji - Baccalario Pierdomenico, Gatti Alessandro


Kategoria: Dla Dzieci, Literatura Familijna
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Moja ocena: 10/10
Liczba stron: 200

Magiczna Zagadka to prawdziwy klasyk w kategorii literatury dziecięcej, familijnej. Osobiście uważam, że powieść ta jest odpowiednią pozycją dla czytelnika w każdym wieku. Lektura tej książki zajęła mi mniej niż jeden dzień, i z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że nie był to czas stracony.

Książka traktuje o przygodach detektywów amatorów, którzy spotykają się w kryjówce niegdyś należącej do słynnego detektywa, Pana Gustava Darbona. Poczałkowo spotykają się w celach rozwiązywania zagadek miesiąca. Jednakże pewnego dnia, jeden z detektywów przynosi wiadomość o tym, że wielki mag Offenbach został uderzony wazonem w głowę, co poskutkowało przewiezieniem go do szpitala. Nie ma jednak żadnych informacji na temat sprawcy tego zdarzenia. Detektywi, postanawiają wykorzystać nadarzającą się okazję i podejmują próbę rozwiązania zagadki. Kiedy czytelnikowi wydaje się, że sprawa została rozwiązana, autorzy zwodzą nas i pojawiają się nowe dowody w sprawie. Czy członkowie tajnego klubu detektywów rozwiążą sprawę maga Offenbacha?

Musze przyznać, że dla mnie lektura tej książki była prawdziwą przyjemnością. Dawno nie miałam okazji czytać powieści, której bohaterowie okazaliby się tak sympatyczni, pełni wdzięku. Jestem przekonana, że będzie to jedna z lektur, które przeczytam swoim dzieciom w przyszłości. Myślę, że "Magiczna Zagadka" sprawi wiele uciechy młodym czytelnikom i ich rodzicom, poruszy dziecięcą wyobraźnię i dostarczy przygód. 
Uważam, że książka Baccaliaro i Gatti zasługuje na miano dziecięcej klasyki, może bowiem stać się źródłem inspiracji nie tylko do zabaw, ale także wzbudzić nowe zainteresowania w dzieciach, jak choćby zdobywanie wiedzy poprzez stopniowe rozwiązywanie zagadek.

Nie chcąc zdradzać zakończenia książki, powiem tylko, że spełniło ono wszystkie moje oczekiwania, doskonale mnie przy tym zaskakując. Szczególnie ważne, dla wszystkich rodziców powinno być to, że pośród współczesnych autorów literatury dziecięcej, familijnej, są tacy, którzy dbają o to, aby nasze pociechy nie wychowywały się w atmosferze chaosu, brutalnych treści niedostosowanych do psychiki młodego czytelnika, którzy dbają o kształtowanie w dzieciach pozytywnej postawy wobec świata, zdrowej ciekawości oraz podkreślają, że porozumienie międzypokoleniowe może być czymś naturalnym i przyjemnym dla obojga stron. 
W dobie mody na odchylenia i patologie (bo dzisiaj są to tematy najbardziej widoczne we wszelkiego rodzaju mediach), dobrze jest odnaleźć książkę, która traktuje o szczęśliwej rodzinie, przyjaźni i wspólnie przeżywanej przygodzie, która nie jest przygodą dla samej przygody, ale motywowana jest chęcią bezinteresownej pomocy.
Zachęcam gorąco, do przeczytania tej książki oraz  do dzielenia się opiniami na jej temat.

1 sierpnia 2014

Recenzja zbiorcza: 1. 113 Litanii - ks. Jerzy Lech Kontowski SJ, 2. Brewiarz Ekologa - Zdzisław Kijas OFMConv, 3. Błogosławiony, kto zaufał Panu -Bogdan Całka SJ, Grzegorz Sochacki SJ, 4. Przewodnik po różańcu - Jacek Bolewski SJ, 5. Przewodnik po stanach pokusy - Krzysztof Wons SDS, 6. Spadać w górę - Richard Rohr, 7. 7 sposobów wychowywania dzieci - Felicitas Römer

Recenzja zbiorcza
Ostatnie książki, które otrzymałam od wydawnictwa WAM, nie są książkami, które można poddać typowej recenzji. W większości są to modlitewniki, oraz zachęty do medytacji nad Słowem Bożym, dlatego postanowiłam zamieścić je w jednym poście i poświęcić im jedną zbiorczą recenzję.

1. 113 Litanii - ks. Jerzy Lech Kontowski SJ
Jak sama nazwa wskazuje, jest to dosyć rozległy zbiór zawierający litanie. Książka podzielona jest na cztery części, pośród których znajdziemy: Litanie do Trzech Osób Trójcy Świętej, Litanie do Najświętszej Maryi Panny i Aniołów, Litanie do Świętych, Litanie okolicznościowe.
Podział ten jest bardzo użyteczny, ponieważ z łatwością odnajdziemy interesującą nas modlitwę.
Jeżeli chodzi o format książki, mogę powiedzieć, że także jest on wielkim atutem. "113 Litanii" bez problemu zmieści się w każdej damskiej torebce, również nie zajmie wiele miejsca, jeżeli zechcemy zabrać tę książkę w podróż.
Przy okazji oceniania tego typu publikacji, nigdy nie oceniam treści, ponieważ są to modlitwy, które moim zdaniem, jako takiej ocenie nie podlegają i nie powinny podlegać. Dlatego staram się w takich przypadkach zawsze oceniać formę.

2. Brewiarz Ekologa - Zdzisław Kijas OFMConv
W książce znajdziemy takie działy jak: nauka kościoła katolickiego o przyrodzie, księga modlitw (z podziałem na modlitwę brewiarzową, modlitwy przy posiłkach, modlitwy zwierząt), znajdziemy tutaj również księgę liturgii oraz księgę medytacji.
Moim upodobaniem najmniej cieszą się modlitwy zwierząt, ich forma (jak wcześniej wspomniałam, nie zamierzam pisać o treści) niespecjalnie mi odpowiada. Pobrzmiewa jakąś taką naiwnością, trywialnością, która jest dla mnie czymś zupełnie obcym. Bardzo możliwe jednak, że nie potrafię tej części docenić, ponieważ, choć zdecydowanie propaguje w swoim życiu kult natury i kult przyrody, to nie należę do żadnej zagorzałej grupy ekologów.
Zaletą tej książki jest format, fakt, że jest ona tak niewielka, sprawia, że bez problemu zmieści się nie tylko w torebce, ale także w dużych kieszeniach spodni.

3. Błogosławiony, kto zaufał Panu -Bogdan Całka SJ, Grzegorz Sochacki SJ
Na początku muszę powiedzieć, że modlitewniki wydawnictwa WAM cieszą się moim wielkim uznaniem. Tutaj nie chodzi tylko o kieszonkowy rozmiar, ale także o staranny dobór modlitw. Nie mam wątpliwości, że każdy znajdzie tutaj odpowiednią dla siebie modlitwę. Zaletą  jest przede wszystkim to, że modlitw zawartych w tej książeczce jest naprawdę bardzo, bardzo dużo (wszystkie zajmują aż 392 strony).
Znajdziemy tutaj również litanie, nabożeństwa, mały katechizm.
Chciałabym dodać, że modlitewnik ten jest ilustrowany, co również może być uznane za atut. Każdy dział zdobi stosowny obrazek, cała kompozycja jest raczej skromna i daleka od przepychu.

4. Przewodnik po różańcu - Jacek Bolewski SJ

Jest to bardzo niewielka książeczka, która wprowadzi nas w poszczególne tajemnice różańca. Myślę, że okaże się bardzo przydatna dla tych, którzy pragną pogłębiać swoje życie duchowe.
Podział książki jest dosyć oczywisty, ponieważ jej poszczególne części wyznaczają tajemnice różańca - oczywistość taka, jest zaletą, ponieważ ułatwia poruszanie się po tym przewodniku.
Książka jest skonstruowana tak, że nie musimy czytać jej rozdział po rozdziale, część po części, możemy po prostu wybierać interesujące nas zagadnienia.
Jednakże, chciałabym zachęcić do przeczytania jej w całości, ponieważ nie tylko poszerza naszą wiedzę na temat modlitwy różańcowej, ale również zachęca do medytacji nad Słowem Bożym, nad naszym życiem, codziennymi wyborami.
Przewodnik ten, jest raczej takim wprowadzeniem, niż gotową receptą na odmawianie modlitwy różańcowej.

5. Przewodnik po stanach pokusy - Krzysztof Wons SDS
Kolejna książeczka z serii przewodników, która tym razem stanowi zaproszenie do rozważań nad naszymi codziennymi wyborami.Każdy rozdział, nie tyle opisuje dany rodzaj pokus, ile raczej zaprasza do medytacji, także nad tymi czynami, które uważa się za moralnie złe. Pozwala to bowiem, nie lekceważyć problemu zła, ale zachować czujność duszy.
Ksiądz Krzysztof Wons jest salwatorianem, trochę interesowałam się jego osobą, stąd mogę powiedzieć, że jest to człowiek niezwykle radosny i pełen wiary. Niestety nie miałam możliwości spotkać go osobiście, niemniej jednak w jakiś sposób poznaję go, poprzez jego książki i liczne publikacje. Ksiądz Wons zajmuje się, wraz z innymi salwatorianami, medytacjami Lectio Divina, które polegają przede wszystkim na aktywnym czytaniu Pisma Bożego, na aktywnym rozważaniu, zadawaniu pytań. Kluczowym pytaniem jest tutaj pytanie "Co mówi do nas Bóg?".
"Przewodnik po stanach pokusy" jest napisany trochę w duchu Lectio Divina, co jest jego niezaprzeczalnym atutem. Nie daje on gotowych przepisów na życie, a pozwala zastanawiać się, stanowi zaproszenie do rozważań.

6. Spadać w górę - Richard Rohr
Postanowiłam zacząć nietypowo, od sentecji, którą możemy przeczytać na odwrocie książki, mianowicie: "...domy nie są po to, by w nich mieszkać, lecz po to jedynie, by się z nich wyprowadzić". Myślę, że są to bardzo mądre słowa, które dla wielu z nas powinny być wskazówką, aby w codziennym życiu zwracać uwagę na te prawdziwe wartości, trwalsze niż ziemskie życie i wszystkie dobra materialne. Ojciec Richard Rohr to pozytywnie nastawiony do życia franciszkanin. Warto nadmienić, że ojciec Richard nie tylko pisze książki i oddaje się swym codziennym obowiązkom, ale również jest bardzo aktywny społecznie w szerzeniu wiary. W 1987 roku założył Centrum Działania i Kontemplacji, którego obecnie jest dyrektorem. 
"Spadać w górę" to książka podzielona na dwie części, na pierwszą i drugą połowę życia. Część pierwsza, to okres poszukiwań, wchodzenia w dorosłość, w dojrzałość - nie tylko fizyczną, ale przede wszystkim duchową, to pogłębianie wiary, to także pierwsze kroki na drodze do zrozumienia, że nie wszystko, co przydarza nam się w życiu jest przyjemne. To uświadamianie sobie, że cierpienie z chwilą naszych narodzin jest nierozerwalną częścią naszego życia, że możemy z niego czerpać naukę, wyciągać wnioski. Że możemy je traktować jak pewne pouczające doświadczenie, ale przede wszystkim jest to doświadczenie, które  jednoczy nas z  Chrystusem. Wzmaga rozumienie i pogłębia wiarę.
Druga połowa książki, mówi nam o tym, jak godzić się z koniecznościami losu, jak wkroczyć w starość z  wiarą i pogodą ducha. 

Uważam, że takie książki są potrzebne. Zwłaszcza z tego powodu, że mass media nieustannie pouczają nas o tym, że starość jest brzydka, a twarze dawnych gwiazd zamieniają się w ich własne karykatury, przez nadmiar operacji plastycznych. Myślę, że świat potrzebuje publikacji, które zmienią spojrzenie ludzi na kwestię starości, które pomogą ludziom dostrzec piękno w tym okresie życia, jako w kolejnym etapie ludzkiej wędrówki.
Niemniej jednak oceniam książkę na 5/10.  Nie podoba mi się jej forma. Sposób pisania autora do złudzenia przypomina mi książki pisarza, za którym nie przepadam, a który jest znany nie tylko w środowisku katolickim, ale także ezoterycznym, co jest sprawą dosyć podejrzaną. Mówię o Anthonym DeMello. Nie chciałabym jednak odejmować Richardowi Rohrowi, który niewątpliwie porusza ważne kwestie. I pomimo tak niskiej oceny z mojej strony, uważam, że jest to książka wartościowa i godna polecenia.

7. 7 sposobów wychowywania dzieci - Felicitas Römer "Jeśli poznasz siebie i dowiesz się jakiego typu rodzicem jesteś, wówczas sposób w jaki wychowujesz swoje dziecko, stanie się oczywisty, a tym samym prostszy." - tymi słowami zaczyna się recenzowana przeze mnie książka. Myślę, że choć poznanie siebie, od zarania dziejów, od początków filozofii, jest sprawą trudną i do końca nierozwiązywalną, niewątpliwie ważną kwestią jest, by człowiek nim, zacznie wychowywać innych, spróbował najpierw poznać siebie samego. Nie ulega wątpliwości fakt, że to, jacy my sami jesteśmy, ale także to, czy jesteśmy szczęślliwi, odbija się na naszych dzieciach, czy wychowankach. Czasami może się to odbijać na nich w sposób bardzo negatywny, dlatego nie jest to kwestia egoizmu, ale takiego zdrowego szacunku do samego siebie, zdrowej miłości do samego siebie, tego by potrafić siebie samego czasami przytulić. Bo jeżeli zrezygnujemy z siebie dla innych, to wówczas nie będziemy szczęśliwi, a ucierpią też na tym nasi blliscy. Człowiek poznaje siebie przez cały czas, poznaje siebie w nowych rolach, w nowych relacjach z ludźmi. Myślę, że już dawno porzuciliśmy złudzenie, że do roli rodzica można się przygotować, ponieważ i ta rola, wiąże się z naszym poznawaniem siebie w nowych sytuacjach. Warto jednak wziąć pod rozwagę wskazówki, jakich udziela Felicitas Römer. Autor nakreśla pewne skrajności, jakim czasami ulegają rodzice - co niestety może się okazać tragiczne w skutkach, dla obojga stron. Książka ta, nie jest przewodnikiem, czy poradnikiem psychologicznym dotyczącym wychowywania dzieci, ale raczej poradą dobrego przyjaciela, drogowskazem, pomocą. Myślę, że jest to niezwykle interesująca publikacja dla rodziców (niezależnie od wieku ich dzieci), ale także dla tych, którzy planują założenie rodziny, albo najzwyczajniej w świecie pełnią opiekę nad dziećmi.