10 stycznia 2015

Bromby i Fikandra wieczór autorski - Maciej Wojtyszko

Wydawnictwo: EZOP Agencja Edytorska
Kategoria: Dla dzieci
Strony: 80
Ocena: 10/10

Przyszła mi dzisiaj do głowy taka refleksja, że dobra książka dla dzieci, to taka, która bawi również dorosłych. Po co czytać dzieciom książki, z których wyrosną, które nic w nich nie pozostawią? To strata czasu. Do dziś pamiętam te wieczory, kiedy mama czytała mi "Baśnie braci Grimm" i razem z tatą przerabialiśmy kolejne części "Pana samochodzika". To są właśnie takie książki, takie historie, które bawią nie tylko małych czytelników, ale też dorosłych.

Kiedy szukałam sposobu na odetchnięcie od nauki przyszło mi do głowy, że jest to odpowiednia pora aby powrócić do Bromby. Myślę, że Bromby nie trzeba nikomu przedstawiać. O ile się nie mylę, obchodzi ona w tym roku swoje czterdzieste urodziny. Natomiast powszechnie wiadomo, że Bromba miewa się bardzo dobrze.

Książka traktuje o tym, jak to Bromba i Fikander, zgodzili się na publiczne odczytanie kilkunastu swoich wierszy. Choć Bromba początkowo zdawała się mieć do całej sprawy stosunek sceptyczny, w końcu ośmieliła się dokonać odczytu. Jednakże, sztuka ma to do siebie, że bywa niezrozumiała dla szerokiego grona odbiorców, toteż Bromba musiała początkowo tłumaczyć się ze swej twórczości. Na co odezwał się Gwiazdonos: A jeśli zrymowałbym na przykład: "Bromba Brombie w nos przyrąbie", to byłoby w porządku? Niczym niezrażona Bromba odpowiedziała: (...) mam wrażenie, że zaczynamy się rozumieć. 

"Bromby i Fikandra wieczór autorski" to książka, która świetnie nadaje się do głośnego czytania dzieciom. Nie tylko z powodu zabawnych historyjek, ale także z powodów edukacyjnych. Wierszyków Bromby i Fikandra można użyć do celów logopedycznych, ponieważ wiele z nich jest napisanych w taki sposób, że można sobie na nich łatwo "połamać język". Zatem dobra zabawa, może iść w parze z nauką poprawnej wymowy. Natomiast czytelnik dorosły odnajdzie w tej książce, głęboko i mniej głęboko skryte ironie, dotyczące spraw całkiem poważnych.

Nie wiem jaka pogoda jest w tej chwili w innych polskich miastach, ale w Gdańsku bardzo mocno wieje wiatr. Dlatego postanowiłam dodać na koniec filozoficzny komentarz Fikandra na temat wiatru.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.