12 stycznia 2015

Żuk w pudełku oraz 99 innych eksperymentów myślowych - Julian Baggini

Wydawnictwo: WAB
Kategoria: Filozofia
Strony: 319
Moja ocena: 9/10

Gdybym wybierając lekturę, kierowała się opiniami powypisywanymi na odwrocie książki, na pewno nie wybrałabym "Żuka w pudełku". Opinie, które zdecydowano się tutaj zamieścić są tak rażąco patetyczne, że zdają się z całej filozofii robić jakąś błahą sprawę. Porównywanie filozoficznych eksperymentów myślowych i znanych paradoksów do "torby miniaturowych, intelektualnych smakołyków" nie tylko nie jest zabawne, ale aż razi w oczy swoją ignorancją. Może jestem za bardzo uprzedzona, ale nie podoba mi się tak zwane popularyzowanie filozofii za wszelką cenę, bo niesie to za sobą jej upłycanie. Ale dość już opinii na temat opinii, przejdźmy do opinii na temat samej książki.

W środku znajdziemy dokładnie to, co określono w tytule. Zatem niewiele mam do powiedzenia w kwestii samej formy. Jeżeli chodzi o treść... Mimo tego, że chwilami autor zdaje się interpretować różne eksperymenty myślowe bardzo stronniczo, a jego konkluzje są momentami zbyt kategoryczne, dosyć dobrze oddaje naturę ogólnie pojawiających się w filozofii problemów i paradoksów. Zdecydowanym atutem książki jest fakt, że niemal każdy z przedstawionych eksperymentów myślowych zawiera odnośnik do źródła, w którym został sformułowany, wyrażony dany problem. 

Uważam, że takie zbiory nie tylko zapoznają czytelnika z problemami szeroko dyskutowanymi w filozofii, ale także pozwalają mu odkryć to, co w samej filozofii jest dla niego najbardziej interesujące. W zasadzie jest to też jedna z funkcji eksperymentów myślowych, mają pomagać nam docierać do tego, co właściwie myślimy na dany temat, jak rozwiązalibyśmy dany problem. Choć wyobrażenie sobie jakiejś sytuacji, nie jest rzeczywistym uczestniczeniem w niej, uważam, że eksperymenty myślowe mówią nam coś o nas samych. Przede wszystkim wydobywają nasze zainteresowania, odsłaniają przed nami problemy, które nas w jakiś sposób poruszają, którymi chcielibyśmy zająć. 

Przyznaję, że jedynym powodem tego, że nie oceniłam tej książki 10/10 jest wrażenie, które odniosłam kilkakrotnie podczas lektury. Mam na myśli stronniczość autora, która nie rzuca się w oczy od razu, ale mimo tego jest całkiem widoczna.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.