11 marca 2015

"Dyktanda czyli... w jaki sposób wujek Staszek wówczas Michasia- dziś Michała - uczył pisać bez błędów" Stanisław Lem



Żałuję,że w mojej szkole podstawowej nie było takich dyktand, jakie Stanisław Lem dyktował swojemu podopiecznemu krewniakowi. Z drugiej strony, nauczyciele języka polskiego złapaliby się za głowę, uznając zapewne niektóre treści, za nieodpowiednie dla dzieci. 

"Dyktanda" to przede wszystkim literackie wariacje i humoreski, które rozbawią do łez. Te krótkie "historyjki" pomogą każdemu odprężyć się po ciężkim dniu. Jednakże, proszę nie myśleć, że są one banalne, W żadnym razie. Niezwykłość utalentowanego pisarza przejawia się między innymi w tym, że potrafi on wyrazić siebie nie tylko poprzez długie utwory literackie, ale przede wszystkim w kilku bardzo zwięzłych zdaniach.

Zachęcam do czytania wszystkich książek Stanisława Lema, nie tylko tej opiniowanej przeze mnie dzisiaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.