30 kwietnia 2015

WEŹ KSIĄŻKĘ DLA SIEBIE, konkurs: Niewolnicy snów II !

"Sny są jak tajemnicze opowieści, otwierają wrota umysłu, pozwalają przenieść się w zupełnie inny wymiar. Obrazy nabierają barw, stają się znakami, które krętą ścieżką prowadzą nas w nieznane. A co, jeśli z dnia na dzień, zostajemy ich niewolnikami? Jeśli mroczne senne wizje stają się na tyle rzeczywiste, by kreować świat na nowo?Główna bohaterka od dawna żyje w objęciach koszmaru. Każda noc niesie kolejną zagadkę, potęguje lęk przed tym, co nieuniknione. Czy ucieczka z tajemniczego Portsmouth i uroki Barcelony pozwolą  wreszcie odnaleźć upragniony spokój? Czy uda się rozwikłać ponurą tajemnicę, którą kryje przeszłość, a makabryczny sekret ujrzy światło dnia? Okazuje się, że w życiu, nie wszystko jest takim, jakim się wydaje. Przekonajcie się sami..."

Aby wygrać książkę, należy wysłać maila wraz z danymi do wysyłki nagrody na adres: wezksiazkedlasiebie@gmail.com .  W tytule maila proszę wpisać hasło "Niewolnicy snów II - Dominika Budzińska".
Konkurs trwa do 10.05.2015, do godziny 14.00, wówczas zostanie wylosowana trójka zwycięzców. Książki do wygrania w formie papierowej ;)
Zwycięzcy konkursu zostaną powiadomieni o wygranej drogą mailową, najpóźniej dwa dni po zakończeniu konkursu. Życzę wszystkim powodzenia! ;)

Nie zbieram otrzymanych adresów i danych osobowych. Są one niezbędne jedynie do niezwłocznej wysyłki nagrody. Nie będą wykorzystywane do innych celów, niż przesłanie nagrody.
Fundatorem nagród w konkursie jest wydawnictwo:

Po prostu lectio divina, na niedzielę i święta - Ryszard Stankiewicz SDS


Nie potrzeba poświęcać czasu na zbędne opowiadania o czym jest ta książka, ponieważ tytuł zdradza całą jej treść, to "Po prostu lectio divina".

Ta publikacja może pełnić rolę narzędzia pomocniczego do medytacji i modlitwy.
Książka zawiera fragmenty z Pisma Świętego, na każdą niedzielę. Każda refleksja nad fragmentem Pisma Świętego jest podzielona na cztery części charakterystyczne dla lectio divina, czyli na : lectio, meditatio, oratio i contemplatio.

Wydaje mi się, że ta książka będzie interesująca przede wszystkim dla tych czytelników, którzy dopiero wdrażają się w dynamikę lectio divina. Ta publikacja może się okazać doskonałym pierwszym krokiem.

Listy z wyspy zwanej Niebem - Jessica Brockmole


Zwykle nie czytam takich książek, nie dlatego, że nie lubię opowieści o miłości, bo lubię, ale z obawy przed patetycznością, która bardzo często aż wylewa się z tego typu literatury.

Tym razem jednak zaintrygowało mnie to, że cała książka jest napisana w formie listów. To ciekawy pomysł na przedstawienie fabuły, chociaż w praktyce, nie taki łatwy w wykonaniu, jakby się mogło wydawać.

Chwilami denerwuje mnie forma w jakiej bohaterowie piszą do siebie, bywa ona nieprzekonująca biorąc pod uwagę daty widniejące na listach. Właściwie głównie ten mankament spowodował, że daję tej książce ocenę 6/10.

Chwilami jest typowe love story, chwilami opowieść obyczajowa, mająca swoje trudne, ale również szczęśliwe momenty. Choć ta opowieść nie porwała mnie, uważam, że nadaje się do tego, by zabrać ją na majówkę i przez te kilka dni zanurzyć się w lekturze ;) 

Ocalony. Lectio Divina z Zacheuszem - Krzysztof Wons SDS



Stali czytelnicy mojego bloga wiedzą, że mam taką specyficzną przypadłość dotyczącą książek, które mi się podobają.

Otóż...
Jeżeli dana książka, zostawi we mnie pewien ślad, pewną, wyraźną rysę, zazwyczaj nie potrafię wydusić z siebie ani słowa na jej temat. Osoby z mojego bliskiego otoczenia wiedzą, że jestem bardzo gadatliwa i zatkać mi usta można tylko krówką, albo... dobrą książką. Sytuacja, w której nie mam nic do powiedzenia, zdarza się naprawdę rzadko.

Takie momenty są dla mnie zawsze bardzo wartościowe. Lubię czuć, że lektura nie była czasem straconym. Książka, która nie pozostawia w czytelniku trwałego śladu, trwałej rysy, nie jest warta nawet chwili uwagi. Problem polega jednak na tym,że takich książek jest bardzo niewiele i człowiek musi odkrywać je sam, metodą prób i błędów.

Publikacja autorstwa księdza Krzysztofa Wonsa, pozwoliła mi przyjrzeć się bliżej historii spotkania Jezusa z Zacheuszem, podjąć refleksję nad tym fragmentem Pisma Świętego. 

Uważam, że takie książki są bardzo ciekawe, ponieważ mobilizują człowieka do samodzielnego czytania Biblii, zastanawiania się nad nią, a tym samym mobilizują do rozwoju duchowego, który nie ogranicza się tylko do wysłuchania niedzielnych czytań, podczas których czasami ciężko jest zdobyć się na refleksję.

Nic nie przeszkadza temu, by głębiej poznawać Pismo Święte w domowym zaciszu, z tym, że chyba każdy potrzebuje takiego bodźca, który by go utwierdzał w tym postanowieniu. Seria Lectio Divina pełni rolę właśnie takiego bodźca i myślę, że świetnie realizuje to zadanie.

A książkę polecam, mówiąc o niej niewiele, bo sama najwięcej mówi o sobie.

28 kwietnia 2015

Przewodnik po rekolekcjach Lectio Divina, zeszyt 1, Treść - Dynamika - Program - Krzysztof Wons SDS



Z rekolekcjami Lectio Divina spotkałam się po raz pierwszy w zeszłym roku. Przeglądając rozmaite artykuły w Internecie trafiłam na artykuł księdza Krzysztofa Wonsa. Prawdę mówiąc, trudno nie trafić na publikacje tego autora, ponieważ jest on osobą bardzo aktywnie piszącą. Artykuł ten przeczytałam z zainteresowaniem, kilka tygodni później zdecydowałam się na zakup trzech książek tego autora, które w tamtym momencie życia wydały mi się bardzo interesujące. 

Rok później wydawnictwo Salwator zdecydowało się podjąć ze mną współpracę, otrzymałam bardzo interesującą paczkę książek, w której znalazła się również publikacja księdza Krzysztofa Wonsa. 

"Przewodnik po rekolekcjach Lectio Divina" jest napisany z perspektywy osoby prowadzącej rekolekcje, dla innych prowadzących. Jednak byłoby nieporozumieniem twierdzić, że książka jest przeznaczona tylko dla duchownych. Jeżeli uczestnik rekolekcji, albo osoba zainteresowana rekolekcjami Lectio Divina zainteresuje się tą książką, na pewno nie będzie to dla niej czas stracony.

Publikacja pozwala zrozumieć mechanizm rekolekcji Lectio Divina. Autor podkreśla, jak ważne jest aby uczestnik takich rekolekcji, czy prowadzący rekolekcje nie przywiązywał się do form rekolekcji, w sposób, który uniemożliwiłby mu skupienie się na treści. Rekolekcje Lectio Divina opierają się przede wszystkim na Słowie, na aktywnym słuchaniu Słowa, na działaniu Słowa w naszym życiu, ale również na pustynnej kontemplacji Słowa.

Bardzo spodobała mi się metafora pustyni, do której odwołuje się autor w jednym z fragmentów książki. Cisza rzadko obecna jest w naszym współczesnym świecie, a potrzeba jej wszystkim, filozofom, naukowcom, duchownym, ludziom wierzącym i niewierzącym, potrzeba jej każdemu. 

Cisza bywa bardzo trudnym doświadczeniem, w którym człowiek czasami wprost nie potrafi wytrzymać sam ze sobą, może właśnie dlatego, że najczęściej w ciszy przychodzą pytania, nurtujące problemy, które w codziennym hałasie odkładają się gdzieś głęboko w naszej podświadomości.

Polecam tę książkę każdemu, kto poszukuje w swoim życiu duchowej ciszy, która będzie ciszą aktywną i twórczą, wzbogaci życie i być może zainteresuje rekolekcjami.

25 kwietnia 2015

Liryki najpiękniejsze - Adam Asnyk



Bardzo lubię tę serię wydawnictwa Algo. Posiadam w swojej kolekcji trzy książki z tej serii, choć nie ukrywam, że chciałabym posiadać ich więcej.

Od czasu do czasu, lubię wrzucać na bloga pozycje z mojej biblioteczki, z czasów, kiedy jeszcze nie otrzymywałam darmowych egzemplarzy książek do recenzji. Każda z zakupionych wtedy pozycji była dla mnie prawdziwą zdobyczą, nowym "rarytasem" na moim regale. 

"Liryki najpiękniejsze" Adama Asnyka pełne są barwnych kwiatów, nieśmiałych uśmiechów i czasem przytłumionych, codziennych smutków. Są również pełne wzruszeń, małych i dużych. 
Czytelnika nie ominą również momenty melancholijne, momenty zadumy, którym przeważnie towarzyszyć będą kwiaty. Liryki Adama Asnyka to opowieści codzienne, zaklęte czasami w prostych słowach, a czasami w symbolice kwiatów. Warto do nich zajrzeć, spojrzeć na świat oczami autora, chwilę się nad nimi zastanowić...

23 kwietnia 2015

Współpraca z wydawnictwem Salwator


http://www.salwator.com/
Z przyjemnością informuję, że przed paroma dniami otrzymałam książki do recenzji od wydawnictwa Salwator. Książki, są już na mojej kwietniowej liście doczytkowej. Zachęcam do zapoznania się ze stroną wydawnictwa.

Twitter. Sukces komunikacji w 140 znakach. Tajemnice narracji dla firm, instytucji i liderów- Eryk Mistewicz



Zostawiłam sobie dwa dni na napisanie recenzji tej książki, chciałam ją bardziej przemyśleć. Jeden z użytkowników Twittera uświadomił mi, że Pan Eryk Mistewicz nie posiada już konta na tym portalu. Użytkownik, który do mnie napisał, zasugerował, że to stawia książkę Eryka Mistewicza w gorszym świetle. 

Po przemyśleniu tej sprawy, doszłam do wniosku, że fakt posiadania, czy też nie posiadania przez Pana Mistewicza konta na Twitterze, nie ma żadnego znaczenia. Pisząc tę książkę, autor nie podpisał żadnej przysięgi dożywotniego posiadania konta na portalu Twitter.

Książka jest nie tylko interesująca, ale porady w niej zamieszczone są naprawdę przydatne. Dopiero od niedawna jestem użytkowniczką Twittera, a już w kilka minut po wprowadzeniu niektórych rad autora, moja sytuacja na portalu nieco się zmieniła, oczywiście w pozytywną stronę.

Publikację czyta się bardzo szybko, przede wszystkim jest typowym poradnikiem, a jej największą zaletą jest to, że jest pozbawiona zbędnych słów. Odnaleźć w niej można wszystko, co potrzebne i naprawdę nic więcej. Użytkownik Twittera, albo ktoś, kto dopiero zamierza tym użytkownikiem zostać, odnajdzie w książce wszystkie przydatne informacje.

Oceniłam książkę 9/10, ponieważ zabrakło mi dłuższego opisu tworzenia list na Twitterze,  bardziej wyczerpującego wszystkie możliwości. Niemniej jednak, książkę polecam i uważam ją za interesującą.

20 kwietnia 2015

WEŹ KSIĄŻKĘ DLA SIEBIE, konkurs: Już nigdy Pan nie będzie smutny!

Aby wygrać książkę, należy odpowiedzieć na pytanie "Dlaczego akurat do Ciebie ma trafić ta książka?". Odpowiedź na pytanie, wraz z danymi do wysyłki nagrody należy przesłać na adres: wezksiazkedlasiebie@gmail.com .  W tytule maila proszę wpisać hasło "Już nigdy Pan nie będzie smutny - Baptiste Beaulieu".
Trzy najciekawsze odpowiedzi zostaną nagrodzone książką.
Konkurs trwa do 30.04.2015, do godziny 14.00, zwycięzcy zostaną powiadomieni o wygranej drogą mailową, najpóźniej dwa dni po zakończeniu konkursu. Życzę wszystkim powodzenia! ;)

Nie zbieram otrzymanych adresów i danych osobowych. Są one niezbędne jedynie do niezwłocznej wysyłki nagrody. Nie będą wykorzystywane do innych celów, niż przesłanie nagrody.
Fundatorem nagród jest wydawnictwo:

Już nigdy Pan nie będzie smutny - Baptiste Beaulieu




Wbrew pozorom, nie jest to przygnębiająca opowieść, ale bardzo zwariowana i napisana z ogromnym poczuciem humoru. To historia napisana z dystansem do otaczającego nas świata, ale przede wszystkim porywająca i przyjemna lektura z morałem.

Dalej czytamy opis...


Ekscentryczna... bardzo łagodne określenie wobec zwariowanej, starszej kobiety, która nie wiedzieć czemu nosi na ręce dwa zegarki i prowadzi samochód w sukni wieczorowej, a jej propozycje zdają się być totalnym bezsensem.Ta dziwaczna dama z pewnością wywoła uśmiech na twarzy niejednego czytelnika.

Ale czy starszej kobiecie uda się odwieść doktora od samobójstwa? 

18 kwietnia 2015

Doczytka Kwietniowa!

Drodzy Czytelnicy!
Na mojej liście do doczytki kwietniowej, znalazły się następujące książki:
  • Twitter, sukces komunikacji w 140 znakach - Eryk Mistewicz
  • Liryki najpiękniejsze - Asnyk
  • Spadkobiercy - William Golding
  • Już nigdy Pan nie będzie smutny - Baptiste Beaulieu
  • Listy z wyspy zwanej Niebem - Jessica Brockmole
  • Czasy ostateczne, mowa eschatologiczna Jezusa - Krzysztof Wons SDS
  • Ocalony, lectio divina z Zacheuszem - Krzysztof Wons SDS
  • Po prostu lectio divina na niedziele i święta - Ryszard Stankiewicz SDS
  • Przewodnik po rekolekcjach lectio divina, zeszyt 1 - Krzysztof Wons SDS
  • The Land of Dragor, Book 1, The Gift of Charms - Julia Suzuki
  • Niewolnicy snów, część II - Dominika Budzińska
Pozdrawiam! Zapraszam do kolejnych czytelniczych podróży ;)

17 kwietnia 2015

Mała czarownica nominowana do Oscara - Rachel Mwanza



Uwielbiam serię "Skrzywdzone" wydawnictwa Amber. Brzmi to, cóż... niezbyt szczęśliwie biorąc pod uwagę, że zazwyczaj książki te opowiadają bardzo trudne i przykre historie. Uważam, że ludzie potrzebują takich książek, ponieważ one w jakiś sposób uwrażliwiają na los drugiego człowieka.

Czasami błahe decyzje mogą wywrócić czyjś los do góry nogami, bywa, że drobnostką można odmienić czyjeś życie, pomóc komuś. Człowiek chwilami myśli "to takie banalne", "takie proste" i "takie niekonieczne", ale przecież to właśnie takie rzeczy drobne, niewinne, niby nieznaczące, wpływają na życie innych, mogą je uczynić lepszym albo zrujnować. 

Ludzie w większości zwracają uwagę na katastroficzne wydarzenia omawiane w wiadomościach, a przecież małe tragedie dzieją się codziennie, dotykają pojedynczych ludzi, którzy przeżywają prawdziwe dramaty zamykając się w swoim wnętrzu. 

Nie oceniam tego typu książek, ponieważ groteską byłoby oceniać czyjeś życie w skali od 1-10, a przecież nie są to książki pisane by zdobywać konkursy literackie, ale po to, by opowiadać prawdziwe historie, ważne, nieraz bardzo smutne, niektóre ze szczęśliwym zakończeniem, niektóre nie. Jeśli ta książka miała by pomóc choć jednej osobie, dać jej siłę potrzebną do walki w trudnych sytuacjach, do walki o siebie, to warto żeby została wydana na całym świecie, tylko dla tego jednego człowieka. 

"Mała czarownica nominowana do Oscara" to historia opowiadana przez siedemnastoletnią kobietę. Chciałoby się powiedzieć "dziewczynę", ale człowiek, który przeżył swój własny dramat, dojrzewa szybciej, jest inny niż jego rówieśnicy, bo stoją przed nim problemy, jakich oni jeszcze nie znają. 

Zachęcam do zapoznania się z tą historią...

16 kwietnia 2015

Główne nurty w nowożytnej filozofii francuskiej (Od XVI do XX wieku) - Zbigniew Drozdowicz



Bardzo podobają mi się książki Zbigniewa Drozdowicza, choć trzeba przyznać, że czasami jego spojrzenie bywa bardzo... specyficzne. Nie od dziś wiadomo, że w publikacjach dotyczących nowożytnej filozofii francuskiej, szczególną uwagę zwracam na osobę i myśl Jeana Jacquesa Rousseau, oraz na sposób, w jaki jest on przedstawiany. Nie da się ukryć, że autor "Głównych nurtów w nowożytnej filozofii francuskiej", potraktował Rousseau bardzo złośliwie. Zachęcam do przeczytania tej książki, choćby w celu odkrycia tej złośliwości. Raczej nie lubię książek, których autorzy poddają się emocjom, ale jesteśmy tylko ludźmi i każdemu od czasu do czasu się to zdarza. 

Prace Zbigniewa Drozdowicza czyta się naprawdę wspaniale, bardzo płynnie przedstawia on myśl francuską, na pewno jest człowiekiem, który ma ogromną wiedzę i warto czytać jego książki, mimo tego, że niektórych filozofów przedstawia dosyć nieżyczliwie. Ale rozsądny czytelnik, każdą książkę powinien czytać z pewnym, zdroworozsądkowym dystansem. 

Dla przyszłych czytelników tej książki, mam wspaniałą wiadomość. Książka dostępna jest na tronie portalu OtwórzKsiążkę, a przeczytać ją można pod tym linkiem: Główne nurty w nowożytnej filozofii francuskiej - Zbigniew Drozdowicz.

Życzę miłej lektury! :)

Kolejna niespodzianka dla czytelników bloga już wkrótce!

Drodzy Czytelnicy!
Bardzo serdecznie dziękuję Wam za tak czynny udział w konkursach, które oczywiście nadal trwają. Także, wciąż jest szansa na wygranie nagród. 
Chciałabym z radością poinformować, że w związku z tak wielkim zainteresowaniem dotychczasowymi konkursami, już w poniedziałek zostanie ogłoszony kolejny konkurs.
Zachęcam do wzięcia w nim udziału i dziękuję za Waszą aktywność! :) 

Monika M. Zielińska

15 kwietnia 2015

Building self-confidence for dummies - Kate Burton, Brinley Platts

Kategoria: Poradniki
Strony: 282
Moja ocena: 4/10

W książce, znaleźć można kilka przydatnych wskazówek, mimo tego, moja ocena pozostaje negatywna. Denerwująca forma tego tekstu i nieestetyczny wygląd publikacji, nie pozwalają czerpać przyjemności z lektury. 
 
W "Buliding self-confidence for dummies" znaleźć można kilka interesujących strategii psychologicznych, ćwiczeń i podpowiedzi. Niemniej jednak, raczej jest to książka popularnonaukowa. 

Niestety, forma w jakiej została ona wydana, jest absolutnie niezadowalająca. Jest to zarzut, który można poczynić do wszystkich książek z serii "for dummies", ponieważ ich znakiem charakterystycznym jest niewyjustowany tekst i chaos, okraszony prymitywnymi obrazkami, które rzekomo mają ułatwiać poruszanie się po książce. Tymczasem, żadne obrazki nie byłyby potrzebne, przy lepszej organizacji tekstu.

Publikacja, może zawierać interesującą treść, ale poważny czytelnik zazwyczaj nie sięga do książek, które łamią tak podstawowe reguły publikowania. Książka nie podobała mi się, stanowczo ją odradzam. 

W księgarniach, bibliotekach, można znaleźć znacznie ciekawsze i poważniejsze książki naukowe, oraz popularnonaukowe.

11 kwietnia 2015

Test Marshmallow. O pożytkach płynących z samokontroli - Walter Mischel

Wydawnictwo: Smak Słowa
Kategoria:  Psychologia
Seria: Mistrzowie Psychologii
Strony: 224
Moja ocena: 8/10


Wydawałoby się, że chodzi tylko o cukierki, ale zjawisko samokontroli może i powinno być rozpatrywane z wielu poziomów. Tak też uczynił autor książki, który w  intrygujący sposób opisał wyniki swojego eksperymentu oraz efekty późniejszych badań. 

Myślę, że ta publikacja jest ciekawa również z filozoficznego punktu widzenia. Wyniki eksperymentu, oraz sam proces przeprowadzania poszczególnych badań, może zaintrygować niejednego filozofa. 

Badanie przeprowadzone przez Waltera Mischela, nie tylko jest próbą dowiedzenia się czegoś na temat natury ludzkiej. Same wyniki eksperymentu mogą stanowić podpowiedź, jak wychowywać, kształcić dzieci. Oczywiście, autor nie daje jednoznacznej recepty wychowawczej. Jest ona zależna od tego, jakie wnioski czytelnik wyciągnie z lektury. Nie jest to poradnik psychologiczny, ale książka naukowa.

Polecam! Lektura tej książki na pewno nie będzie czasem straconym.

9 kwietnia 2015

WEŹ KSIĄŻKĘ DLA SIEBIE: KONKURS, Pacjentka z sali numer 7!

http://www.wydawnictwoamber.pl/kategorie/proza-swiatowa/pacjentka-z-sali-numer-7,p1575





Do wygrania książka Baptiste Beaulieu "Pacjentka z sali numer 7". Aby wygrać tę niezwykłą książkę, należy przesłać maila z imieniem i nazwiskiem, oraz z danymi do wysyłki nagrody, na adres wezksiazkedlasiebie@gmail.com . W tytule wiadomości proszę wpisać "Baptiste Beaulieu - Pacjentka z sali numer 7".  Konkurs trwa do 19.04.2015, do godziny 14.00. Wtedy, spośród otrzymanych wiadomości zostanie wylosowana trójka zwycięzców. Zwycięzcy konkursu zostaną powiadomieni o wygranej drogą mailową najpóźniej w dzień po zakończeniu konkursu.

Nie zbieram otrzymanych adresów i danych osobowych. Są one niezbędne jedynie do niezwłocznej wysyłki nagrody. Nie będą wykorzystywane do innych celów, niż przesłanie nagrody.

Fundatorem nagród w konkursie jest wydawnictwo:
http://www.wydawnictwoamber.pl/kategorie/proza-swiatowa/pacjentka-z-sali-numer-7,p1575

Przezroczyste przedmioty - Vladimir Nabokov

Wydawnictwo: Muza
Kategoria: literatura piękna
Strony: 145
Moja ocena: 10/10

Choć trudno powiedzieć, o czym jest ta książka, jest w niej coś takiego, co nie pozwala przejść obok niej obojętnie. Ogromne wrażenie wywarła na mnie niezwykła płynność autora. Podczas lektury tej książki, czytelnik nie jest tylko biernym odbiorcą opowieści, ale staje się również współtwórcą przedstawianej historii. Dzieję się tak, ponieważ opowieść roztacza przed czytelnikiem bardzo szerokie możliwości interpretacyjne.
Kim jest główny bohater? Kim jest ta persona? Nawet po lekturze książki, postać Hugo Persona nasuwa wiele wątpliwości. Opowieść ta, zdaje się być prosta, ale myślę, że jest to tylko pierwsze wrażenie, które zanika wraz z rozwojem wydarzeń. 

To zagadkowa historia, otwierająca przed czytelnikiem nowy świat, tak bogaty, dzięki temu, że może być interpretowana tak odmiennie, tak niejednoznacznie. Moim ulubionym cytatem z tej książki stało się zdanie: 
"Pada w Wittenberdze, ale nie w Wittgensteinie."
Zachęcam do przeczytania tej książki, do odbycia przedziwnej przygody z jeszcze dziwniejszym zakończeniem. 

WEŹ KSIAŻKĘ DLA SIEBIE: KONKURS, Miarka się przebrała!


Aby wygrać książkę, należy odpowiedzieć na pytanie "Jak zareagowałbyś, gdyby obcy człowiek oznajmił Ci, że świat wkrótce się skończy?". Odpowiedź na pytanie, wraz z danymi do wysyłki nagrody należy przesłać na adres: wezksiazkedlasiebie@gmail.com .  W tytule maila proszę wpisać hasło "Miarka się przebrała - Krzysztof Lip".
Trzy najciekawsze odpowiedzi zostaną nagrodzone książką. Książki do wygrania, oczywiście w wersji papierowej. 
Konkurs trwa do 23.04.2015, do godziny 14.00, zwycięzcy zostaną powiadomieni o wygranej drogą mailową, najpóźniej dwa dni po zakończeniu konkursu. Życzę wszystkim powodzenia! ;)

Nie zbieram otrzymanych adresów i danych osobowych. Są one niezbędne jedynie do niezwłocznej wysyłki nagrody. Nie będą wykorzystywane do innych celów, niż przesłanie nagrody.

Fundatorem nagród jest wydawnictwo
e-bookowo.pl


 

Moc niespodzianek dla czytelników bloga

Drodzy Czytelnicy!
Moja rzadsza aktywność na blogu w ostatnich dniach spowodowana jest tym, że przygotowywałam dla Was niespodzianki w podziękowaniu za Wasze zainteresowanie blogiem, ale również z zachętą do czytania książek. W efekcie, zorganizowane zostaną dwa konkursy, które ogłoszę na blogu jeszcze dzisiaj. 
Zachęcam do śledzenia postów! ;) 

7 kwietnia 2015

Red Rising. Złota krew - Pierce Brown

Wydawnictwo: Drageus
Kategoria: Fantastyka
Strony: 432
Moja ocena: 6/10

"Darrow jest zwykłym górnikiem w kolonii na Marsie. No, może nie takim zwykłym, bo wykonuje niebezpieczną pracę Helldivera. Jednak należy do najniższej kasty.W dodatku nie ma ambicji, żeby przebić się wyżej, zresztą w jego świecie to zwyczajnie niemożliwe. Człowiek rodzi się i umiera dokładnie w tym samym miejscu, w tym samym układzie. Lecz nagle w życiu Darrowa zdarza się coś, co sprawia, że wszystko staje na głowie, a niemożliwe staje się możliwe. Nieszczęście może człowieka przytłoczyć, ale może też zeń wydobyć niesamowitą energię. Dopiero kiedy chłopak wyrywa się z ciasnych ograniczeń kolonii, zaczyna dostrzegać, jak funkcjonuje świat, w którym przyszło mu żyć. W dodatku może w tym świecie zostać bogiem… a właściwie jednym z bogów. Jednak aby to osiągnąć, musi walczyć, zapomnieć w dużej mierze, kim był przedtem.
źródło opisu: Drageus
Prawdą jest, że Pierce Brown przedstawia uniwersum pełne skrajności. Co więcej, myślę, że rozumiem dlaczego ta książka może się podobać. Rzeczywiście jest napisana z wyobraźnią, warsztat literacki autora jest całkiem niezły jak na dzisiejsze realia. Książka porusza interesujące kwestie, takie jak nanomodyfikacje, biomodyfikacje ludzkiego ciała. Jednak, czytając tę książkę nie mogłam oprzeć się wrażeniu  nieustającego chaosu... oraz banalnego przekazu. 

Myślę, że banalność przekazu to bardzo aktualny problem dla współczesnej literatury, ale szczególnie cierpi na tym fantastyka. Próżno dzisiaj szukać książek choć w połowie tak dobrych, jak "Wyspa doktora Moreau" Herberta George'a Wellsa.

Myślę, że książka "Red Rising. Złota krew" jest skierowana przede wszystkim do niewymagającego czytelnika poszukującego łatwej rozrywki. Aczkolwiek, autor zawarł w książce kilka naprawdę dobrych pomysłów.

5 kwietnia 2015

Lean dla bystrzaków - Natalie J. Sayer, Bruce Williams

Wydawnictwo: OnePress
Kategoria: Marketing
Seria: Dla bystrzaków
Strony: 360
Moja ocena: 7/10

Książka bardzo skrupulatnie przedstawia metodę Lean i działanie przedsiębiorstw na niej opartych. Jest skierowana przede wszystkim dla osób sympatyzujących z marketingiem, które chcą poszerzyć swoją wiedzę w tej dziedzinie.

Nie ukrywam, że autorzy książki momentami piszą w sposób tak łopatologiczny, że aż jest to denerwujące. Jednakże, nie można tego uznać za wadę, ponieważ książki z tej serii mają stanowić powszechnie zrozumiałe podręczniki. Niewątpliwie, ta publikacja realizuje postawione przed nią zadanie. 

Przeszkadza mi jednak niewyjustowany tekst, który jest charakterystyczny dla serii "Dla bystrzaków", niezależnie od tego, czy książki czytamy w polskim tłumaczeniu, czy w oryginale. Niewyjustowany tekst, kojarzy mi się z "bylejactwem", dlatego książkę czytało mi się dosyć nieprzyjemnie, choć treści w niej zawarte uważam za wartościowe. Nie ulega jednak wątpliwości, że estetyka tekstu wpływa na nasz odbiór treści w nim zawartych. 

Samą metodę Lean uważam za interesującą. Niewątpliwie koresponduje ona z moim zamiłowaniem do prostoty i pozytywnie rozumianego minimalizmu. Drogie Czytelniku, jeżeli nie wiesz czym jest metoda Lean i chciałbyś się z nią zapoznać, zachęcam Cię do przeczytania tej książki. Mimo niewyjustowanego tekstu, czasami drażniącej formy, uważam, że warto ją przeczytać.

4 kwietnia 2015

Rusz głową. Na tropach tajemnic naszego umysłu - Dr Daniel Freeman, Jason Freeman

Wydawnictwo: Magnum
Kategoria: Psychologia
Strony: 320
Moja ocena: 10/10

Bardzo ciekawa książka. Zainteresowała mnie już od pierwszych stron. Autorzy poruszają wiele intrygujących kwestii, takich jak: ile snu potrzebujemy, czy wielkość naszego mózgu ma związek z naszymi umiejętnościami, jak bardzo jesteśmy zdeterminowani przez geny.

Wielość tematów poruszanych w tej publikacji, naprawdę zachęca do jej przeczytania. Szczególnie przypadł mi do gustu rozdział na temat snu. Zwróciłam uwagę na ciekawostkę dotyczącą żyraf. Otóż, te zwierzęta potrzebują jedynie dwóch godzin snu na dobę. Przy czym, zwykle nie przesypiają pełnych dwóch godzin, ale jedną. Żałuję, że ludzie na dłuższą metę nie mogą w ten sposób funkcjonować. Gdyby dwie godziny snu były dla mnie wystarczające, miałabym więcej czasu na czytanie ciekawych książek, ale chyba muszę pogodzić się z tym, że nie byłoby to zdrowe. 

Warsztat pisarski autorów bardzo przypadł mi do gustu. "Rusz głową" w całej swojej formie jest czymś pośrednim, pomiędzy publikacją naukową, popularnonaukową, a poradnikiem. Tym sposobem, jest to publikacja zarówno dla tych, którzy nie są psychologami i nie mieli dotychczas zetknięcia z tą dziedziną, ale również dla tych, którzy już jakieś pojęcie o psychologii mają. Bardzo spodobało mi się, że autorzy unikają typowo poradnikowego, manipulatorskiego języka.

Zdecydowanie polecam tę książkę!

3 kwietnia 2015

Życzenia Wielkanocne

Z okazji zbliżających się Świąt Wielkanocnych, życzę Państwu wiele ciepła i radości, oraz wielu chwil spędzanych z dobrą książką. Przy tej okazji, chciałabym podziękować wszystkim czytelnikom bloga za zainteresowanie, które dociera do mnie nie tylko drogą Internetową. Chciałabym podziękować również wydawnictwom, za owocną współpracę i okazywane mi zaufanie. Życzę Państwu wielu interesujących podróży do świata książek, ale przede wszystkim uśmiechu, oraz realizowania swoich marzeń i pasji.

Sztuka sprzedaży - Marta Półtorak

Wydawnictwo: E-bookowo
Kategoria: Poezja
Strony: 33
Moja ocena: 10/10
 
O dobrych książkach zwykle niewiele mam do powiedzenia. Uważam, że to dobrze, że tak właśnie powinno być. Jeśli coś jest wartościowe, to nie wymaga żadnego komentarza, ponieważ jest w stanie samo się obronić. Tak jest również tym razem. 

Poezja Marty Półtorak bardzo mi się spodobała. Jest to naprawdę niebanalny tomik, godny uwagi. Może okazać się świetnym prezentem z okazji zbliżających się Świąt Wielkanocnych. Lektura książki nie była dla mnie czasem straconym. Autorka wzbogaciła mój czas o przeżycia artystyczne, refleksje i przemyślenia, za co jestem wdzięczna. Bardzo podoba mi się dynamika, tych krótkich tekstów, obok których nie sposób przejść obojętnie.

Cóż powiedzieć więcej, życzę sobie i wszystkim molom książkowym tylko takich lektur

1 kwietnia 2015

Domijemnie. Dobrze, miło i przyjemnie - Filip Otto

Wydawnictwo: E-bookowo
Strony: 138
Kategoria: Trudno powiedzieć
Moja ocena: 4/10

Wybrałam tę książkę z ciekawości. Miałam ochotę przeczytać coś mającego związek z psychologią. Zasugerowałam się tym, że książka jest przyporządkowana do działu "psychologia". Nie lubię etykietowania dlatego, że zwykle okazuje się nietrafne. Tak też się stało tym razem.

Nie przypominam sobie, żebym miała jakieś konkretne oczekiwania wobec tej książki, dlatego nie mogę powiedzieć, że mnie zawiodła. Pomysł opisywania przeżywanych przez nas codziennych drobiazgów jest interesujący, jednak szukałam czegoś "poza", a może raczej "ponad" i nie znalazłam. Nie podoba mi się też język tych krótkich... momentów (nie są to historie, ale raczej "wyłapane" chwile). Jest zbyt prosty. Prostota jest piękna, o ile nie jest prostacka. Czasami ciekawy pomysł może zostać zabity banalną treścią, myślę, że tak się stało w tym przypadku.  Szkoda, ponieważ pomysł naprawdę jest wart uwagi, ale mojej ocenie nie podlega tylko pomysł, lecz cała książka.

Sama jestem osobą ceniącą rzeczy drobne, codzienne, ale autor tej książki nie przemówił do mnie, jego sposób rozumienia świata nie koresponduje z moim.Co więcej, w prezentowanej przez niego odmienności nie ma nic takiego, co mogło by zainteresować mnie, żebym chciała poświęcić temu czas. Lubię takie książki, które wnoszą coś do mojego życia. Jeżeli ma być tylko "dobrze, miło i przyjemnie", to szkoda tracić czas na takie puste przyjemności.