1 kwietnia 2015

Domijemnie. Dobrze, miło i przyjemnie - Filip Otto

Wydawnictwo: E-bookowo
Strony: 138
Kategoria: Trudno powiedzieć
Moja ocena: 4/10

Wybrałam tę książkę z ciekawości. Miałam ochotę przeczytać coś mającego związek z psychologią. Zasugerowałam się tym, że książka jest przyporządkowana do działu "psychologia". Nie lubię etykietowania dlatego, że zwykle okazuje się nietrafne. Tak też się stało tym razem.

Nie przypominam sobie, żebym miała jakieś konkretne oczekiwania wobec tej książki, dlatego nie mogę powiedzieć, że mnie zawiodła. Pomysł opisywania przeżywanych przez nas codziennych drobiazgów jest interesujący, jednak szukałam czegoś "poza", a może raczej "ponad" i nie znalazłam. Nie podoba mi się też język tych krótkich... momentów (nie są to historie, ale raczej "wyłapane" chwile). Jest zbyt prosty. Prostota jest piękna, o ile nie jest prostacka. Czasami ciekawy pomysł może zostać zabity banalną treścią, myślę, że tak się stało w tym przypadku.  Szkoda, ponieważ pomysł naprawdę jest wart uwagi, ale mojej ocenie nie podlega tylko pomysł, lecz cała książka.

Sama jestem osobą ceniącą rzeczy drobne, codzienne, ale autor tej książki nie przemówił do mnie, jego sposób rozumienia świata nie koresponduje z moim.Co więcej, w prezentowanej przez niego odmienności nie ma nic takiego, co mogło by zainteresować mnie, żebym chciała poświęcić temu czas. Lubię takie książki, które wnoszą coś do mojego życia. Jeżeli ma być tylko "dobrze, miło i przyjemnie", to szkoda tracić czas na takie puste przyjemności. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.