9 listopada 2015

Ryan Holiday: Przeszkoda czy wyzwanie? Stoicka sztuka przekuwania problemów w sukcesy.


Na wstępie powiem, że jest to pozycja, którą każdy powinien mieć na swojej półce. Autor nie tylko świetnie oddał istotę filozofii stoickiej, ale również pokazał, że filozofia nie jest tylko dyscypliną studiowaną w czterech ścianach uniwersytetu, ale to również pewnym stylem życia.

Ryan Holiday w sposób przystępny dla czytelnika pisze o rzeczach trudnych, o wyzwaniach, sukcesach, ale także przeszkodach, które są nieodłączną częścią ludzkiego życia. Każdy medal ma dwie strony, ale jak pisze autor na kartach swojej książki "wciąż są to strony jednego i tego samego medalu". 

Każda sytuacja jest dla nas taka, jaką chcemy ją widzieć. W dużej mierze nasza ocena sytuacji jest uzależniona od emocji, przekonań, uprzedzeń, lęków, ale także od stanu fizycznego naszego ciała, i rozmaitych innych czynników, również zewnętrznych. Zasadniczo nie są to rzeczy, od których nie można wyabstrahować.

Z własnego doświadczenia wiem, że można ujarzmiać emocje i spoglądać na problemy "na chłodno", a wtedy łatwiej jest dostrzec w trudnych sytuacjach także te elementy pozytywne, które zawsze w nich tkwią, tylko trzeba je dojrzeć. Nie jest to łatwe i wymaga wiele samodyscypliny, oraz ciężkiej i niezbyt przyjemnej pracy. Z czasem jednak przynosi to owoce, pozwala opanować stres, pomaga w pokonywaniu trudnych sytuacji, ale także ułatwia codzienne relacje międzyludzkie.

Akceptacja, działanie, pokora, kontrola emocji i obiektywizm, to tylko niektóre z zadań filozofii stoickiej. Akceptacja - nie polega tutaj na stagnacji, czy "spoczęciu na laurach", ale wiąże się ściśle z obiektywizmem. Zaakceptowanie siebie ze wszystkimi słabościami to pierwszy krok do tego, aby stawić im czoła. Podobnie jest w życiu, akceptacja tego, co nas spotyka, jest pierwszym krokiem do tego by w odpowiedzi podjąć odpowiednie działanie.

Ryan Holiday ukazał przed czytelnikiem praktyczny wymiar filozofii, który ja osobiście bardzo lubię i cenię. Co prawda, od czasu do czasu dobrze jest sobie poteoretyzować, ale moim zdaniem wartość teoretyzowania jest mierzona przede wszystkim działaniem, a nie ilością oklasków na konferencji naukowej, czy ilością "piątek" przybijanych sobie nawzajem w uczelnianych korytarzach.

Polecam tę książkę każdemu czytelnikowi, jako ciekawą pozycję zapoznającą z mądrością stoików i szczerze zachęcam do zgłębiania filozofii stoickiej u źródeł. Jako lekcję pokory polecam lekturę "Rozmyślań" Marka Aureliusza. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.