7 stycznia 2016

Nowy Rok z wydawnictwem Jedność: Kalendarz, 365 stron życia w 2016.



Nowy Rok najlepiej zacząć od kupna nowego kalendarza. Mam to szczęście, że nie musiałam się tym w ogóle zajmować, ponieważ dostałam "365 stron życia - 2016" do recenzji. Książkowa forma kalendarza bardzo mnie zaskoczyła, gdyż okładka i oprawa nie zdradzają jego prawdziwej natury. Postawiony na półce obok innych książek, wygląda jak powieść.

Moim zdaniem jest to atut, chociaż początkowo miałam mieszane uczucia, co do takiej formy wizualnej. Jest to niewątpliwie kobiecy kalendarz. Zawiera wiele porad praktycznych, przepisów kulinarnych, ciekawostek i sentencji.

Choć wydaje się duży, jest bardzo poręczny i wygodny w użytkowaniu. Brakuje w nim właściwie tylko miejsca na podpis na pierwszej stronie. To znaczy, miejsca oczywiście jest w bród, ale mam na myśli linijki, które zwykle znajdują się na pierwszej stronie kalendarza, z miejscem na takie dane jak imię i nazwisko.

W każdy dzień powszedni, na marginesie zamieszczono listę wydatków do wypełnienia, oraz - raz w tygodniu, podsumowanie wydatków z całego tygodnia. Jest to bardzo wygodne dla tych pań, które lubią mieć kontrolę nad swoimi finansami. 

Dla mnie dość istotne było to, że na każdą niedzielę i święto, w kalendarzu można odnaleźć fragment z Ewangelii z komentarzem. Dodatkowo, na kartach kalendarza można znaleźć miejsce na notatki, oraz na wydarzenia rodzinne i rocznice.

Jak dla mnie, jest to idealny wybór. W kalendarzu jest naprawdę wszystko, co moim zdaniem powinien zawierać. Myślę, że w 2017 również zdecyduję się na taki kalendarz.

A tymczasem, życzę wszystkim spełnienia marzeń w Nowym Roku!;) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.