7 lutego 2016

Teodor Parnicki: Trzy minuty po trzeciej



Dosyć długo czytałam tę książkę. Powody są dwa. Po pierwsze, to naprawdę świetna książka i miałam ochotę spędzić z jej bohaterami trochę więcej czasu, niż jeden wieczór. Po drugie, zimowa sesja egzaminacyjna, jak zwykle skutecznie wyłączyła mnie z życia. Przez cały ten czas czytałam różne różności, ale niestety zabrakło mi czasu na pisanie na blogu. 

Po przerwie, wracam. Jest to powrót tym bardziej szczęśliwy, że wracam ze świetną książką. Powieść egzotyczno-sensacyjna - głosi podtytuł. Rzeczywiście, przeżyłam z tą lekturą bardzo burzliwe chwile. Momenty tajemnicze, denerwujące i trzymające w napięciu, a wszystko to z Tannhäuserem w tle (Tannhäuser - to opera Wagnera).

Opowieść rozpoczyna się w stolicy Mandżurii, w Harbinie. Zagorski, główny bohater tej opowieści, zostaje pomylony ze swym sobowtórem. Za sprawą pomyłki, w jego ręce trafia dziwny klucz. Od tego momentu prześladuje go tylko jedno zdanie: "W noc z niedzieli na poniedziałek, trzy minuty po trzeciej!". Życie bohatera, za sprawą straszliwego przypadku jest zagrożone. Zagorski zostaje wmieszany w nierówną walkę z agentami Kominternu. Od tej pory, o jego życiu lub śmierci decyduje tajny japoński Trybunał Siedemnastu. W zamian za życie swoje i szofera, Zagorski wraz z przyjacielem, decydują się przyjąć zadanie powierzone im przez Trybunał Siedemnastu. 

Autor konstruując tę fabułę zadbał dosłownie o każdy szczegół. Akcja rozwiązuje się powoli, stopniowo odsłaniając przed czytelnikiem nowe tropy, by w momencie kulminacyjnym ulec właściwemu rozwiązaniu. Gdzieś między akcją i sensacją, rozgrywają się też codzienne ludzkie dramaty, takie jak: utrata bliskich, zdrada, narastająca nieufność oraz problem odróżnienia wroga od przyjaciela.

Lektura tej książki, była wspaniałą przygodą. Momentami denerwującą - zwłaszcza wtedy, gdy nie do końca wiadomo było, kto jest kim, i o co tu właściwie chodzi. Ale czy nie za to cenimy sobie dobre sensacje?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.