29 lipca 2016

Zmiana szaty graficznej

W ostatnim czasie dochodziły do mnie głosy, że strona jest nieczytelna i zbyt nowoczesna. Rzekomo ta ostatnia cecha utrudniała nawigację. Z czasem sama uznałam, że taki styl mi nie odpowiada i postanowiłam to zmienić. W poprzednim szablonie zbyt wiele było niedociągnięć, które mogły zniechęcać. Przez długi okres wierzyłam, że uda mi się je jakoś naprawić, ale nawet po naprawie odniosłam wrażenie, że zmiana szaty graficznej nie była najlepszym pomysłem. Wolę rozwiązania minimalistyczne i przejrzyste, poprzedni szablon na pewno tych wymagań nie spełniał. Mam nadzieję, że od tej pory będzie Wam się lepiej czytało mojego bloga ;)

28 lipca 2016

Janka Szczęsna: Wyznanie, prawdziwa historia polskiej prostytutki



Zgodziłam się zrecenzować tę książkę, ponieważ ciężkie tematy takie jak: prostytucja, narkomania, czy przemoc w rodzinie, zasługują na uwagę. Książki tego typu mogą być dla kogoś przestrogą, mogą też pomóc zrozumieć człowieka, który pewne decyzje podejmuje w wyniku znalezienia się w ciężkiej życiowej sytuacji. Choć go to w żadnym sensie nie usprawiedliwia, na pewno w jakiś sposób tłumaczy pewne decyzje, czy zachowania.

Czy lektura książki Janki Szczęsnej może kogoś ustrzec przed prostytucją? Nie wiem. Czytanie tej książki jest trudne, oczywiście nieprzyjemne, momentami wręcz odstręczające. W pewnym sensie takie być powinno, temat nie należy do lekkich i z pewnością stoją za nim ciężkie psychiczne przeżycia, których autorka prawdopodobnie nigdy nie wymaże z pamięci.

Język tej książki jest wulgarny i mocny, domyślam się, że ktoś, kto wszedł na drogę prostytucji może mieć problem żeby się takiego języka oduczyć. Z tego powodu mam mieszane uczucia na temat tej książki. Z jednej strony pewnie musi być taka, jaka jest. Z drugiej strony, większe wrażenie wywarła na mnie książka Christiane F. "Dzieci z dworca ZOO", traktująca o młodej narkomance. Nie chodzi o ciężar przeżywanych doświadczeń, ale o reportażowy język tej książki.

"Wyznanie..." to opowieść bardzo subiektywna, bardzo osobista i w pewnym sensie przerażająca. W książce pojawia się dwóch narratorów, pierwszoosobowy oraz trzecioosobowy. Wydaje mi się, że ten drugi został wprowadzony po to, aby nie pozwolić książce zamienić się w pamiętnik. Tymczasem mimo narracji trzecioosobowej ta opowieść jest bardzo subiektywna i napakowana dużą dawką negatywnych emocji. Z drugiej strony cała ta historia i postać Janki wydają się być tak zmanierowane, że aż trudno powiedzieć, czy rzeczywiście książka jest tak prawdziwa, jak opisał to wydawca. Oczywiście nie twierdzę nic na temat realnej kobiety, która stoi za napisaniem tej książki. Mam raczej na myśli obraz postaci, który wyłania się z tekstu.

Kim jest Janka? Po lekturze książki nie potrafię odpowiedzieć do końca na to pytanie. Myślę, że najlepiej będzie gdy sami przeczytacie i to ocenicie, a być może po lekturze będziecie w stanie coś mi o Jance opowiedzieć.

19 lipca 2016

D. Hunter: Tajemnica Pauli


"Tajemnica Pauli" nie urzekła mnie. Muszę przyznać, że nie dobrnęłam do końca tej powieści. Dawno nie zetknęłam się z książką tak nieuporządkowaną pod względem treści. W trakcie czytania okazuje się, że są dwie główne bohaterki, nie zaś jedna - jak zdaje się sugerować tytuł.

Momentami trudno powiedzieć kto jest bohaterką danego fragmentu, czy Paula, czy Linda. Właściwie nie wiadomo o czym jest ta książka, treść umyka, nie ma płynnych przejść od jednego fragmentu do drugiego. Fabuła nie porywa. Szkoda, ponieważ w serii "Rodzinne Sekrety" można znaleźć bardzo wiele interesujących tytułów, zdecydowanie wartych lektury. "Tajemnica Pauli" do nich nie należy.

Mówi się, że nie należy oceniać książki po okładce. Niestety taka ocena czasami okazuje się najbardziej adekwatna. Trudno powiedzieć coś więcej, ta książka nie wniosła żadnej nowej jakości w moje życie, nie wzbudziła żadnej refleksji. Nie zawiera żadnych walorów artystycznych, które mogłyby jakoś zrehabilitować to treściowe nieuporządkowanie. Nie polecam i odradzam.

5 lipca 2016

M. Broad: Jacek Placek. Odwiedziny Wampira.


Jacek Placek to sympatyczny chłopiec, który mimo swej niewinności, regularnie pakuje się w kłopoty. Jacek przeżywa wiele fantastycznych przygód, które są na tyle niewiarygodne, że za każdym razem, gdy próbuje komuś o nich opowiedzieć, zyskuje opinię kłamczucha.

Tym razem w książce znalazły się trzy zabawne historie o tym, jak chłopiec spotkał: wampira, dwa diabły oraz rycerza. Najbardziej zapada w pamięć historia o dwóch diabłach. Cóż... Nie co dzień spotyka się te istoty u fryzjera.

Zdecydowanie polecam tę książkę, świetnie sprawdzi się jako lektura na wakacje i rozbudzi dziecięcą wyobraźnię. Warto przyjrzeć się również innym publikacjom Michaela Broada, spodziewam się, że są równie interesujące.