28 lipca 2016

Janka Szczęsna: Wyznanie, prawdziwa historia polskiej prostytutki



Zgodziłam się zrecenzować tę książkę, ponieważ ciężkie tematy takie jak: prostytucja, narkomania, czy przemoc w rodzinie, zasługują na uwagę. Książki tego typu mogą być dla kogoś przestrogą, mogą też pomóc zrozumieć człowieka, który pewne decyzje podejmuje w wyniku znalezienia się w ciężkiej życiowej sytuacji. Choć go to w żadnym sensie nie usprawiedliwia, na pewno w jakiś sposób tłumaczy pewne decyzje, czy zachowania.

Czy lektura książki Janki Szczęsnej może kogoś ustrzec przed prostytucją? Nie wiem. Czytanie tej książki jest trudne, oczywiście nieprzyjemne, momentami wręcz odstręczające. W pewnym sensie takie być powinno, temat nie należy do lekkich i z pewnością stoją za nim ciężkie psychiczne przeżycia, których autorka prawdopodobnie nigdy nie wymaże z pamięci.

Język tej książki jest wulgarny i mocny, domyślam się, że ktoś, kto wszedł na drogę prostytucji może mieć problem żeby się takiego języka oduczyć. Z tego powodu mam mieszane uczucia na temat tej książki. Z jednej strony pewnie musi być taka, jaka jest. Z drugiej strony, większe wrażenie wywarła na mnie książka Christiane F. "Dzieci z dworca ZOO", traktująca o młodej narkomance. Nie chodzi o ciężar przeżywanych doświadczeń, ale o reportażowy język tej książki.

"Wyznanie..." to opowieść bardzo subiektywna, bardzo osobista i w pewnym sensie przerażająca. W książce pojawia się dwóch narratorów, pierwszoosobowy oraz trzecioosobowy. Wydaje mi się, że ten drugi został wprowadzony po to, aby nie pozwolić książce zamienić się w pamiętnik. Tymczasem mimo narracji trzecioosobowej ta opowieść jest bardzo subiektywna i napakowana dużą dawką negatywnych emocji. Z drugiej strony cała ta historia i postać Janki wydają się być tak zmanierowane, że aż trudno powiedzieć, czy rzeczywiście książka jest tak prawdziwa, jak opisał to wydawca. Oczywiście nie twierdzę nic na temat realnej kobiety, która stoi za napisaniem tej książki. Mam raczej na myśli obraz postaci, który wyłania się z tekstu.

Kim jest Janka? Po lekturze książki nie potrafię odpowiedzieć do końca na to pytanie. Myślę, że najlepiej będzie gdy sami przeczytacie i to ocenicie, a być może po lekturze będziecie w stanie coś mi o Jance opowiedzieć.

1 komentarz:

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.