5 września 2016

Daniel Kahneman: Pułapki myślenia. O myśleniu szybkim i wolnym.


"Pułapki myślenia...." prześladowały mnie od roku, stanowisko Kahnemana było mi znane już w czasach szkoły średniej ale dopiero niedawno sięgnęłam po tę książkę. Lektura całkiem lekka i przyjemna, choć ilość stron zastraszająca. Tezy autora są dość często powtarzane i przez to odniosłam wrażenie, że można by było napisać o tym artykuł zamiast pisać kilkusetstronicową książkę.

Według Kahnemana nasz umysł można podzielić na dwa systemy (System 1 i 2). Pierwszy, możemy porównać do zająca, drugi, do żółwia (w tym miejscu polecam krótką bajkę Disneya "Żółw i zając", można ją obejrzeć tu [klik]). Zając działa intuicyjnie, pracuje szybko na podstawie znanych schematów, które bardzo często nieadekwatnie stosuje do rzeczywistości. To właśnie on swoim zniecierpliwieniem i chęcią szybkich rezultatów, stosując uproszczone reguły wnioskowania powoduje błędy poznawcze. W licznych eksperymentach opisywanych przez Kahnemana można znaleźć potwierdzenie dla tezy, że zając często prowadzi nas na manowce i  bardzo rzadko ma rację. 

Żółw natomiast jest powolny, potrzebuje czasu i wysiłku. Jego rozstrzygnięcia są trafne, ponieważ są przemyślane. Samo "uruchomienie" żółwia wymaga dużego zaangażowania, ale tylko inwestowanie w system 2 ma sens. Telewizja i inne środki masowego przekazu, które wymuszają na nas prosty i niewymagający odbiór treści, dokarmiają naszego zająca. Z czasem "uruchomienie" żółwia przychodzi nam z większym trudem, a nasze myślenie jest nastawione na stereotypowy, schematyczny i często błędny odbiór rzeczywistości (jeśli interesuje Was ta tematyka zachęcam też do lektury książki Neila Postmana "Zabawić się na śmierć" - link do recenzji tutaj [klik]).

Czy jesteśmy w stanie uwolnić się od pułapek myślenia? Uważam, że nie. Zbyt wiele bodźców wpływa na nas z każdej strony abyśmy byli w stanie je wszystkie kontrolować i sprawdzać. Niemniej jednak, warto zadbać o swojego żółwia, choćby kontrolując treści, którymi karmimy go w wolnym czasie. Najpierw warto zapytać siebie "po co to robię?", "jaką mogę mieć z tego korzyść?", "czy na pewno warto poświęcić na to swój czas?". 

Człowiek jest tak skonstruowany, że czasami lubi robić rzeczy, z których nie ma absolutnie żadnego pożytku. Czasami lubi sobie szkodzić, wmawiając sobie, że jest to jedna z form jego odpoczynku. Ale czy naprawdę? Nie zawsze to, co wydaje się nam odpoczynkiem rzeczywiście nim jest. Nie dajmy się zwieść zającowi, w końcu to on zwodzi nas najczęściej! Gdy oglądamy telewizję bez opamiętania (albo pozwalamy na to, aby programy leciały "w tle" naszych czynności), zabijamy swoją moc twórczą i wyobraźnię, obniżamy poziom koncentracji i przyzwyczajamy umysł do działania Systemu 1. Żeby przyzwyczaić się do pracy Systemu 2 nie musimy przecież zostawać amiszami, wystarczy zapanować nad sposobem, w jaki korzystamy z rozrywek oferowanych przez współczesny świat.

Książkę Kahnemana polecam wszystkim, jest to literatura popularno-naukowa, w której autor wielokrotnie wyraża swoje stanowisko popierając je rezultatami eksperymentów psychologicznych. Wydaje mi się, że "Pułapki myślenia..." mogą być zachętą do tego, aby zainteresować się filozofią, która moim zdaniem jest podstawą wszelkich dyscyplin i poważnego myślenia o świecie. Studiując ją pielęgnujemy swój System 2. Osobiście nie przepadam za tymi wszystkimi eksperymentami psychologicznym, bo tak naprawdę każdy z nich oparty jest na pewnych założeniach i można go podważyć zadając odpowiednie pytanie. Niemniej jednak, eksperymenty także mogą stanowić punkt wyjścia dla rozważań nad wybranym tematem, czy problemem i w tym sensie są wartościowe. Zachęcam do lektury ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.