16 grudnia 2016

Wilhelm Dilthey: Budowa świata historycznego w naukach humanistycznych

Wilhelm Dilthey to niemiecki filozof żyjący na przestrzeni lat 1833 - 1911. Jego najsłynniejsze dzieło to "Einleitung in die Geisteswissenschaften" (1883) ("Wprowadzenie do nauk humanistycznych"). Dokonał metodologicznego odróżnienia nauk humanistycznych i przyrodniczych. Sprzeciwiał się stosowaniu metod nauk przyrodniczych w humanistycznych ze względu na przedmiot, różny dla obydwu nauk. Bywa nazywany filozofem życia przez wzgląd na to, że życie pełni naczelną rolę w jego opisie świata i  w filozofii.

W książce "Budowa świata historycznego w naukach humanistycznych" Dilthey podaje argumenty za metodologicznym oddzieleniem nauk humanistycznych od przyrodniczych. Bowiem, przedmiotem nauk humanistycznych jest szeroko pojęte życie, duch. Ich roli upatrywał raczej w opisywaniu rzeczywistości, aniżeli w jej wyjaśnianiu. Stosowanie metod nauk przyrodniczych do humanistycznych, ograniczało bogaty zakres zainteresowań tych drugich. Sprowadzało ich przedmiot do jakiegoś fragmentu rzeczywistości.

Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że u Diltheya jest jakiś rodzaj wariabilizmu. Z jednej strony opisuje rzeczywistość jako zmienną, umożliwiającą twórczość nie tylko artystyczną, ale przede wszystkim rozumianą jako ujmowanie sensów i nadawanie nowych znaczeń. Z drugiej strony jest w niej jednak coś stałego, czym jest pogoń za stałością, za rozstrzygnięciem zagadki "świata i życia" raz na zawsze. Ta pogoń wyraża się np. poprzez czyny i zachowanie człowieka, który będąc częścią całości, jaką jest życie, nie mogąc go przekroczyć, poszukuje zadomowienia poprzez nakładanie sztucznych, sztywnych ram na życie i świat. W tej książce znajdują się także tezy, poglądy i rozważania dotyczące tego czym, jest człowiek, jak go rozumieć - choć nie zawsze są formułowane wprost. Mam nieodparte wrażenie, że Dilthey przygotował pewien grunt dla antropologii filozoficznej Helmutha Plessnera. Jeśli w nadchodzącym roku wszystko pójdzie pomyślnie (będzie to czas mojej obrony pracy magisterskiej), chciałabym rozwinąć tę kwestię, mam nadzieję, że w dalszej pracy naukowej.

Dilthey odżegnywał się od metafizyki, od ustalania bytowej hierarchii. Ale trudno oprzeć się wrażeniu, że istota tak wyjątkowa, jaką w tej filozofii jest człowiek, jest równocześnie istotą bytowo wyższą niż np. zwierzę. Można się ze mną nie zgodzić, stwierdzić, że niemiecki filozof prezentuje swoje stanowisko z pozycji epistemologicznej. To prawda, aczkolwiek zastanawiam się, czy nie jest przypadkiem tak, że każda epistemologia, zakłada też jakąś metafizykę? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.