7 lutego 2017

J. Walkiewicz: Pełna moc życia

"Pełna moc życia" ukazała się nakładem wydawnictwa One Press, jest to drugie, zmienione wydanie. Z tej lektury nie dowiemy się jak szybko i bez przeszkód osiągnąć sukces. Z żadnej innej również - to zdanie dedykuję tym, którzy nadal szukają takich publikacji ;-)

Jacek Walkiewicz jest z zawodu psychologiem, od lat pracuje jako tzw. mówca motywacyjny. W latach 1990-94 był związany z Gazetą Wyborczą, zarządzał tam działem reklamy. Jest członkiem Stowarzyszenia Profesjonalnych Mówców, prowadzi warsztaty z zakresu rozwoju osobistego. We wrześniu 2013 roku wziął udział w konferencji TEDxWSB we Wrocławiu, która odbywała się pod hasłem "Pełna moc możliwości". Wystąpienie z tamtego spotkania przyniosło mu popularność, do dziś jest dostępne w Internecie i można obejrzeć je tutaj: YouTube [klik],

"Pełna moc życia" to opis życiowych doświadczeń autora i wniosków wyciągniętych na podstawie różnych zdarzeń i sytuacji. Nie wszystko, co z pozoru wydaje się być pozbawione znaczenia, rzeczywiście go nie posiada. Często sensy i znaczenia różnych wydarzeń nawiedzają nas z czasem, wtedy okazuje się, że coś, co kiedyś uznaliśmy za porażkę, wcale nią nie było. Autor twierdzi, że życie to przede wszystkim zmiana, ruch, że jakiś stabilny punkt dojścia nie istnieje i im bardziej, będziemy próbować zamrozić ten ruch, tym bardziej będziemy nieszczęśliwi. Trudno się z tym nie zgodzić.

"Pełna moc życia" ma inspirować, pokazywać, że można spełniać marzenia a trudności mają sens, gdy spojrzymy na nie z szerszej perspektywy. To zachęta do tego, aby cokolwiek się robi, angażować się w to całych sił, bo z czasem taka postawa zaowocuje. Podczas lektury książki nieustannie przychodziły mi na myśl słowa powtarzane często przez o. Szustaka "nie bądź letni". Letniość to nijakość, a nijakość to bylejakość. Książka Walkiewicza jest zachętą do tego, aby być "gorącym" cokolwiek się robi, być zaangażowanym.

Można powiedzieć, że jest to jakiś zbiór banałów, przecież każdy z nas zdaje sobie sprawę z tego, że życie jest zmienne i nie sposób przeżyć je stale doświadczając tylko tego, co przyjemne. Jednak, nie uznałabym tej książki za zbyteczną. Ludzie mają łatwość popadania w rutynę, która często gubi ich kreatywność i marzenia, dlatego czasami warto przeczytać to, co już wiemy, nie po to, żeby dowiedzieć się czegoś nowego, ale żeby sobie przypomnieć o tym, o czym na co dzień zapominamy. 

1 komentarz:

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.